Jak będzie wyglądała przyszłość social commercu?

Analiza trendów social commercowych na podstawie chińskiego rynku, który może być wyznacznikiem tego, jak będziemy planować kampanie w przyszłości.

W październiku 2020 Viya, jedna z czołowych chińskich influencerek, przeprowadziła live’a na platformie Taobao podczas corocznego dnia singla, na którym zebrała 149 milionów widzów! Tak, to tak jakby prawie 4x populacja całego naszego kraju oglądała relacje na żywo influencerki. Jednak to nie ilość widzów jest tutaj najważniejsza, ale fakt ile wydali oni pieniędzy podczas tego live-eventu. Viya podczas swojego live-show prezentowała produkty, które sprzedała widzom za łączną sumę 4,8 miliarda juanów (2,6 miliarda złotych)! Była ona jednak jedną z 66 tysięcy innych chińskich influencerów, którzy prowadzili live’y tego dnia w Kraju Środka i zebrali łącznie na nich prawie 710 mln widzów.

Social commerce w Chinach
Źródło zdjęcia: Taobao

Chiny to prawdziwy social commercowy gigant i wyznacznik przyszłych trendów konsumenckich w zakresie e-handlu. Sprzedaż wygenerowana kanałami online w tym kraju szacowana jest na 363 miliardów dolarów w 2021 roku ze wzrostem 36% rok do roku (źródło: eMarketer). Dla porównania Stany Zjednoczone wygenerowały sprzedaż w tym samym okresie na poziomie ponad 10 razy mniejszym – 36,1 miliarda dolarów. Tak pokaźny wynik w tym azjatyckim państwie napędzany jest przede wszystkim przez dwie czołowe technologiczne platformy – Alibabę oraz Tencent, które są świetnie zintegrowane z mediami społecznościowymi oraz mogą pochwalić się sprawną i bezpieczną płatniczą infrastrukturą. Odpowiedzialne są one aż za 90% transakcji e-commerce w Chinach! (źródło: Practical Commerce).

Analizując azjatyckie rynki, można śmiało prognozować, że social commerce z roku na rok będzie coraz ważniejszą częścią e-commercu w Europie i Stanach, a nowe formaty i rozwiązania angażowania odbiorców w SoMe zamieniane będą na milionowe zyski ze sprzedaży. 

Jednak co przyczynia się do tak dużego wzrostu znaczenia social commerce’u?

Już od kilku lat obserwujemy tendencje coraz większej konsumpcji treści na platformach społecznościowych, a ostatni pandemiczny rok tylko przyśpieszył ten trend. Użytkownicy zamknięci w swoich domach swój wolny czas spędzali na konsumpcji treści m.in. na YouTubie, Instagramie czy TikToku, który kilka miesięcy z rzędu był najczęściej pobieraną aplikacją na telefony w Polsce.

Znaczący wzrost spędzanego czasu na konsumpcje treści w internecie skorelowany jest z coraz większą ilością produkowanego contentu w SoMe. Każdej minuty w 2020 roku użytkownicy wgrywali 500 godzin filmów na YouTubie, postowali 347 tys. relacji na Instagramie i publikowali 2700 filmików na TikToku (źródo: Domo). Dla internetowych twórców był to złoty okres. Podczas ostatnich miesięcy mogli rozbudowywać swoje społeczności na jeszcze większą skalę, stając się jeszcze ważniejszym elementem wykorzystywanym w kampaniach dużych marek. Już 70% brandów używa influencerów do promocji swoich produktów i aż 63% z nich planuje zwiększyć budżety na kampanie z nimi przeprowadzanych w 2021 roku (źródło: Influencer Marketing Hub).

Co więcej, badania wskazują, że współpraca z influencerami jest bardziej korzystna niż tradycyjne formy reklamy online. Dla przykładu kampanie display mogą osiągać ok. 4% konwersji (źródło: Wordstream), podczas gdy livestreamy, których twórcy przedstawiają produkty na platformach takich jak TaoBao przyczyniają się do wygenerowania aż 32% konwersji z odwiedzin stron reklamowanych przedmiotów (źródło: Mukul Agarwal na Medium.com). Podobny trend zaczyna być widać na europejskich projektach, przy których współpracujemy.

Trend na przeprowadzanie kreatywnych akcji z wykorzystaniem social mediów i influencerów będzie potęgowany wzrostem popularności ad-blockingu i wprowadzanymi przez takie firmy jak Apple narzędzi, które zmniejszają widoczność reklamodawców oraz utrudniają mierzenie ROAS. Ma to już miejsce np. w zmianach dotyczących bezpieczeństwa danych i prywatności w iOS 14.

Przyszłość reklamy to social commerce

Według GrandView Research rynek social commerce, który obecnie wart jest 475 miliardów dolarów i będzie rósł rocznie o 29%, po to aby już w 2028 roku mieć wartość 3,37 biliona dolarów. Tak dynamiczny wzrost znaczenia reklamy w SoMe będzie kształtował cały rynek reklamy i digital marketingu. Wchłanianie przez platformy socialowie niezależnych sklepów internetowych oraz coraz nowsze interaktywne formy reklamowania produktów na takich platformach jak Instagram czy TikTok będą kształtowały przemysł kreatywny przez najbliższe lata.

Analizując azjatycki rynek social commerce’u, można śmiało prognozować, że niebawem najbardziej popularną formą sprzedaży poprzez kanały SoMe będzie livestream. Przenoszenie nawet całych eventów do kanałów social media (monetyzowanie offline contentu), tak jak miało to miejsce z 2020 Shanghai Fashion Week, to już chińska specjalność. Kreowanie coraz więcej live eventów i położony z możliwością szybkiego kupienia każdej rzeczy w nich prezentowanych, tworzy nowe możliwości dla marek i influencerów.

Chcesz wiedzieć więcej?
Napisz do nas